
Menora jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych i znanych symboli judaizmu. Jej pochodzenie wywodzi się jeszcze z czasów Mojżesza. Według tradycji Bóg, dając Mojżeszowi tablice przykazań, przekazał mu również dokładne instrukcje dotyczące Przybytku, jaki miał stanąć na pustyni i jaki miał być przenoszony przez Izraelitów podczas ich wędrówki. Wśród sprzętów Przybytku znajdował się właśnie świecznik (hebr. menora).

Jego dokładny opis znajdujemy w Biblii (Księga Wyjścia 25,31-40; 26,35; 37,17-24 oraz Księga Liczb 8,2-3). Miał on być wykonany ze szczerego złota, kuty i ozdobiony motywami kwiatów migdałowych. Świecznik miał być zapalany przez kapłana i płonąć "od wieczora do rana" w Świętym Świętych Przybytku. Czynność ta miała być zawsze powtarzana, stąd inna nazwa - "ner tamid" - czyli wieczne światło.
W czasach Pierwszej i Drugiej Świątyni jerozolimskiej postępowano zgodnie z przykazaniem danym Mojżeszowi przez Boga - w miejscu Świętym Świętych zawsze zapalano menorę. Według przekazu biblijnego za czasów Salomona Świątynię zdobiło dziesięć takich świeczników (II Księga Kronik 4,7; I Księga Królewska 7,49-50). Już za czasów Dawida w Świątyni gromadzone były skarby poświęcone Bogu, jednak nie służyły one liturgii (II Księga Samuela 8,10-11).
W okresie Drugiej Świątyni miało miejsce powstanie Machabeuszy przeciw Syro-Grekom, z którym związana jest pewna legenda dotycząca menory. Syro-Grecy narzucali Żydom swoje wierzenia i posunęli się nawet do zbezczeszczenia Świątyni, w której ustawili posągi swoich bogów. Po zwycięskim powstaniu Juda Machabeusz oczyścił i poświęcił Świątynię na nowo, jednak do zapalenia świec menory potrzebna była czysta oliwa. Znaleziono tylko jedno małe naczynko z nie zbrukaną oliwą, a do sporządzenia nowej potrzebne było kilka dni. Świecznik w cudowny sposób palił się przez osiem dni co pozwoliło Żydom przygotować nową oliwę. Na pamiątkę tego wydarzenia Żydzi po dziś dzień obchodzą święto Chanuka, przez osiem dni zapalając świeczki w ośmioramiennym świeczniku.

Po podboju Izraela przez Rzymian w 70 r. n.e. świątynna menora wraz z innymi skarbami została wywieziona do Rzymu. Jak wiadomo, Świątynia nie została później odbudowana, zatem także menora nie trafiła na swoje miejsce. Jej kształt przetrwał jednak w pamięci i sztuce żydowskiej. Przez wieki jej motyw zdobił w formie malowideł, rzeźb i mozaik synagogi, domy i nagrobki żydowskie. Stała się ona najczęstszym i najbardziej charakterystycznym motywem sztuki żydowskiej.
Ślad po menorze zachował się także w wystroju synagogi. W każdej niemal bożnicy spotykamy bowiem nazywane z hebrajskiego "ner tamid" - wieczne światło. Jest to lampa, bez narzuconego konkretnym przepisem kształtu, wisząca lub stojąca, najczęściej obok aron hakodesz (hebr.), szafy lub wnęki zawierającej Torę. W niektórych synagogach światło takie pali się przy wejściu - jej miejsce nie jest ściśle określone. Z nazwy "wieczne światło" nie należy jednak wyciągać daleko idących wniosków, nie jest surowym nakazem aby światło płonęło w lampie bez ustanku. Tak samo zresztą, jak nie płonęło bez ustanku w Przybytku; było raczej regularnie zapalane i strzeżone. Jest ono jedynie symbolem i wspomnieniem oryginalnej świątynnej menory. Światło to niesie w sobie jeszcze jeden symbol - symbol duszy ludzkiej. Księga Przysłów mówi: "duch człowieczy jest pochodnią Pańską". Z tego względu w domu żydowskim zapala się światło jako widzialny znak pamięci o bliskich, którzy odeszli z tego świata. Powinno ono palić się bez przerwy przez rok żałoby po śmierci członka żydowskiej rodziny, naturalnie licząc według kalendarza żydowskiego. W synagodze również zapala się lampę na pamiątkę błogosławionej pamięci wiernych, lecz nie należy jej mylić z lampą upamiętniającą świątynną menorę.
Menora stała się również symbolem narodowym - jest ona oficjalnym godłem państwa Izrael.
(C) Centrum Edukacyjne Kultury Żydowskiej w Warszawie /Joint/








0 _DODAJ KOMENTARZ_:
Prześlij komentarz